Odbitki
Proces wykonywania odbitek we własnym zakresie jest bardzo długotrwały. Nie ma szczegółowych wytycznych co do czasu naświetlania papieru fotograficznego, zależy on zawsze od konkretnej klatki negatywu, tak więc jest to metoda prób i błędów. Oczywiście, jeśli fotografowaliśmy w tych samych warunkach oświetleniowych, można przyjąć, że każdy kolejny kadr będzie wymagał takiego samego naświetlenia. Najważniejsze jest doświadczenie, im więcej czasu spędzimy w ciemni, tym lepsze odbitki będziemy wykonywać. Chemia jaką potrzebujemy do odbitek jest taka sama jak przy wywoływaniu filmów – wywoływacz, przerywacz i utrwalacz, z tym, że dwa ostatnie są uniwersalne – te same można używać i do papierów i do filmów, natomiast wywoływacz jest inny do każdego z procesów. Dodatkowo, przy wykonywaniu odbitek nie musimy wylewać odczynników po zakończonej pracy. Można je zlewać do szczelnych od dostępu światła i powietrza butelek i wykorzystać następnym razem. Przy wywoływaniu filmów, po każdym procesie trzeba wylewać odczynniki.Menu
- Strona główna
- Tradycyjnie
- Ciemnia
Site Map